Spełnione marzenie…

Wiecie jak to jest, gdy nabywa się pewności, tej cudnej pewności, że to czego chcesz, zawsze otrzymasz? Że marzenie, jeśli jest takie naprawdę głęboko Twoje, się spełni?

Że narzędzie, które dajesz innym, faktycznie ma 100% skuteczności działania? Bo sama tego doświadczasz? I wtedy chcesz się dzielić tą radością najlepiej ze Wszystkimi 🙂

Kocham to, gdy w trakcie spełniania marzenia świadomie widzę, że to Ten Moment! Wow! Dzieje się! Energia wymiata! Jest radość! 🙂 🙂 🙂

 

 

Właśnie tak miałam w ubiegły piątek. Poprowadziłam Warsztat Marzeń dla Wspaniałych Kobiet. Był to warsztat zamknięty, dla 5 osób. Z bonusem, jakiego nie mogłam sobie wymarzyć w najśmielszych marzeniach – miałam najmłodszego do tej pory uczestnika moich warsztatów, 3,5 miesięcznego Wojtusia 🙂 To dopiero świadomy mężczyzna rośnie 🙂

 

Warsztat jak warsztat, niby wiedza przekazywana ta sama, te same doświadczenia do podzielenia się, ale… Już w momencie rozpoczęcia czułam, że jest inaczej, że mam coś na kształt deja vu.

 

I nagle olśnienie! To „obrazek” z mojej mapy. Przecież na jednej z pierwszych map (bo musicie wiedzieć, że moje testy z mapą przebiegały dość dynamicznie 😉 ) wykleiłam obrazek, na

którym 5 uczestniczek radośnie pozuje do zdjęcia. I w rękach każdej jest mapa marzeń.

 

Z pełną świadomością mogę mówić, że mapa marzeń jest narzędziem o 100% skuteczności działania.

Spełni Twoje marzenia zawsze, czasem tylko „trochę” na nie czekasz. Wiem jednak, że warto.