Co jest najważniejsze na mapie marzeń?

Pamiętasz Elę?

To wspaniała kobieta. Niestety przez pewien czas chęć dorównania licznym autorytetom doprowadziła do zmęczenia i zniechęcenia.

Mówiłam Ci już, co zauważyła Ela dzięki przygodzie z córeczką i mapą marzeń?

 

Kto wie, może waśnie to był jeden z powodów, dla których od razu ją polubiłam.
Bo któż z nas nie popełnia błędów?

 

Moje życie jest ich pełne.
Najważniejsze jednak, by zamiast się nimi chwalić, wyciągać z nich lekcje i będąc mądrzejszą zbliżać do celu.

 

Wracając do Eli – jej życie opanowane zostało przez wzorce zachowań. Wiedziała czego i od kogo chce się nauczyć.
Tyle tylko, że w ten sposób odsunęła na boczne tory resztę swojego życia.
Nie była szczęśliwa, bo w jej życiu (tak jak na jej mapie marzeń) brakowało równowagi.

 

Zresztą w tej kwestii nie była odosobnionym przypadkiem.
Pamiętasz faceta, który chcąc poprawić życie swoje i swojej rodziny doprowadził do jej rozpadu?

 

Mała córeczka Eli odrywając z mapy marzeń wiele pięknych i kolorowych zdjęć, doprowadziła do równowagi.
Czasami myślimy, że takie rzeczy dzieją się przez przypadek lub „złośliwość losu”, a potem okazuje się, że to część wielkiego planu i wszystko przydarza się DLA NAS, a nie NAM.
Po czasie okazuje się, że dokładnie tego brakowało, abyśmy mogły zauważyć to, co na co dzień umyka naszym oczom.

 

Ela zauważyła – jej życie to coś więcej niż zapatrzenie w ludzi, którzy mają więcej lub lepiej.
Jej życie składa się z męża, dzieci i przyjaciół.
Z pracy, pieniędzy i stosunków z innymi.
A przede wszystkim z niej samej.

„(…) abyś osiągnęła pozytywne efekty, czyli aby
mapa Twojego idealnego życia działała zgodnie z intencją,
między częściami musi istnieć harmonia.”

cytat pochodzi z książki
„Kompas Marzeń
-czyli jak sprawić, by mapa marzeń działała”

 

 

 

 

zdjęcie: pixabay.com