W oczekiwaniu na święta

Jak spędzisz najbliższy miesiąc?

 

 

Wielkimi krokami nadchodzi moment podjęcia decyzji gdzie i z kim spędzisz Święta, jak będą wyglądały przedświąteczne przygotowania, co podarujesz najbliższym (a czasami nawet prawie obcym), jak spędzisz czas pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem, co z Sylwestrem…

 

Dasz się namówić rodzicom/ teściom/ partnerowi, by ten czas spędzić z nimi?
A może sama przygotujesz idealne dla innych święta, wiedząc że wielogodzinne sprzątanie i gotowanie nie jest szczytem Twoich marzeń?

 

Taki już urok świąt, że w czasie ich trwania spotykamy się z ogromem oczekiwań.
Zenek chciałby dostać tableta, a babcia co roku wspomina, że to być może jej ostatnie święta.
Jeśli potrawy wigilijne, to tylko te wykonane przez Ciebie.
Jak więc mogłabyś zawieść.

 

Potem (prawie wypoczęta i zrelaksowana) musisz jeszcze kilka dni popracować, bo trzeba zakończyć parę firmowych spraw przed nadejściem Nowego Roku.

 

Sylwester ustalony został w drodze kompromisu, bo przecież:
1. nie spędzisz go sama, więc zdanie innych ma znaczenie;
2. na to, o czym marzysz nie zawsze starcza pieniędzy.

 

 

„Oczekiwania opanowały całe nasze życie.”

 

Grudzień to czas, kiedy zdajemy egzamin z posłuszeństwa.
Posłuszeństwa wobec oczekiwań innych, ale również własnych.

 

Co w tym roku wybierzesz?

Jak wyglądałyby Twoje wymarzone święta?

 

Cytat pochodzi z książki „Kompas Marzeń -czyli jak sprawić, by mapa marzeń działała”

zdjęcie: pixabay.com